
Internet
Australijczycy mówią, że są trzecim światem – jeżeli chodzi o internet. Mogę się z tą opinią zgodzić jedynie połowicznie, bo… wygląda to trochę inaczej niż w Polsce. Nie wiedzieć dlaczego cała technologia opiera się tutaj o dostęp wdzwaniany ADSL . Dla tych co nie znają hasła – jest to internet o prędkościach asymetrycznych (czyli pobieramy szybciej, wysłamy wolniej) działający w oparciu o linie telefoniczne. Największy problem z tą technologią polega na tym, że im dalej od centrali tym wolniej. Więc – nie ma się co łudzić, że na peryferiach będziemy cieszyć się szybkim internetem.